Porady logopedyczne

10 kwietnia 2015
Urszula Kucała

  1. Przyczyny zaburzeń mowy
  2. Jak stymulować rozwój mowy? Porady dla rodziców
  3. 12 przykazań logopedycznych
  4. Charakterystyka opóźnionego rozwoju mowy
  5. Trzeci migdałek

 

Przyczyny zaburzeń mowy

Dziecko musi się uczyć mowy tak jak wielu innych sprawności, które przeradzają się w umiejętności. Poziom mowy bywa u dzieci bardzo różny. Są takie, które zaczynają mówić wcześnie i ich wymowa jest prawidłowa i takie, które w wieku 7 i więcej lat wypowiadają się jeszcze nieprawidłowo, a ich mowa jest niewyraźna, mało komunikatywna.

 

Przyczyny zaburzeń mowy, w tym wad wymowy, mogą być bardzo różne, np.:

  • wada zgryzu lub uzębienia,
  • niedosłuch,
  • opóźnienie lub zaburzenie słuchu mownego (tzw. słuchu fonematycznego),
  • mała sprawność narządów artykulacyjnych (warg, języka podniebienia miękkiego),
  • dysfunkcje połykowe,
  • przerost migdałka gardłowego,
  • zaburzenia kinestezji artykulacyjnej (tzn. wzorców ułożeń narządów mownych właściwych dla poszczególnych głosek),
  • nieprawidłowe wzorce mowy (wadliwa wymowa osób z otoczenia, zbyt szybkie tempo mowy rodziców itp.),
  • zaniedbania środowiskowe,
  • zaburzenia między pracą wiązadeł głosowych, a praca narządów artykulacyjnych.

 

Wiele nieprawidłowości wymowy wynika nie tyle z wad organicznych, ile ze złych nawyków. Często sami dorośli, którzy powinni dawać przykład dzieciom, mówią infantylnie, pieszczotliwie – używając zdrobnień lub niechlujnie – zbyt szybko, niedokładnie wymawiają słowa, „połykając” końcówki, posługują się nieprawidłowymi formami gramatycznymi – słowem ich mowa nie jest dla dziecka wzorem.
Zapowiedzią problemów może, więc być nieprawidłowa budowa anatomiczna aparatu mowy, co wychwycić powinien lekarz już u niemowlęcia. Badania polegają na sprawdzeniu budowy jamy ustnej i wstępnej diagnozie odruchów istotnych dla mówienia (np. odruch ssania). Czasem u małych dzieci zdarza się przerost wędzidełka (ścięgna miedzy językiem a dolnym podniebieniem). Defekt taki w późniejszym okresie niemal zawsze powoduje wadę wymowy. Przyczyną wady mowy może być także uszkodzenie narządu słuchu, nieprawidłowości w obrębie żuchwy, choroby neurologiczne, czynniki dziedziczne, czy wreszcie niższe możliwości intelektualne. Terapia logopedyczna winna być więc kompleksowa i polegać na współpracy wielu odpowiednich specjalistów (np. laryngologa, otolaryngologa, ortodonty, neurologa, czy psychologa).

Jak stymulować rozwój mowy? Porady dla rodziców

1. Dużo mówić do dziecka, wykorzystywać do tego różne naturalne sytuacje: czynności pielęgnacyjne, zabawy, spacery. Głos rodziców a szczególnie matki o odpowiedniej tonacji działa na dziecko uspokajająco i wyciszająco. Ważne jest, aby do dziecka mówić powoli i wyraźnie. Aby dziecko nauczyło się mówić i rozumieć, co mówi się do niego lub co ono mówi, musi usłyszane dźwięki mowy (głoskę) rozpoznawać, jako inny od wszystkich pozostałych.
2. Dostarczać dziecku bodźców dźwiękowych, śpiewać, nucić piosenki, słuchać bajek dźwiękowych i uspokajającej muzyki. Należy zwrócić uwagę, aby nie poddawać dzieci zbyt agresywnym bodźcom np. zbyt głośno włączony telewizor, radio czy wieża. Niedojrzały układ nerwowy dziecka źle znosi zbyt dużą ilość napływających bodźców.
3. Należy często obserwować dziecko czy reaguje na dźwięki z otoczenia. Dobry słuch jest warunkiem rozwoju mowy, należy bacznie zwracać uwagę czy dziecko odwraca głowę do źródła dźwięku, reaguje na głos dzwonka lub telefonu. Prosty test- to potrząsanie grzechotką za plecami dziecka z prawej i lewej strony i obserwowanie jego reakcji. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości należy zgłosić się do pediatry i poprosić o skierowanie na badanie słuchu.
4. Wiedzieć, że w okresie rozwoju mowy występują okresy nasilenia względnego zastoju. Zastój przypada zwykle na czas nauki chodzenia, kiedy malec fascynuje się nową umiejętnością i zwiększonymi możliwościami poznawania świata. Po opanowaniu sztuki chodzenia znów wraca do pilnej pracy nad mową. Jeśli więc dziecko zaczęło chodzić później niż jego rówieśnicy, istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że również zacznie mówić później niż oni. Nie trzeba się tym martwić. Warto jednak stymulować rozwój ruchowy np.: przez rozwijanie sprawności manualnych czy kształtowanie poczucia rytmu.
5. Karmienie piersią sprzyja rozwojowi mowy, ponieważ ssanie dziecka to najlepsze w tym okresie ćwiczenia języka, warg i policzków. Podczas zaspakajania potrzeb pokarmowych, niemowlę uaktywnia cały narząd artykulacyjny! Zaburzenia ssania, połykani i żucia zwykle poprzedzają zaburzenia mowy.
6. Już w okresie niemowlęcym możemy stymulować pracę narządów artykulacyjnych poprzez delikatny masaż. Jest on szczególnie wskazany u dzieci z obciążonym okresem okołoporodowym np. gdy występują niedomogi w zakresie ruchomości warg ( brak zamykania). Masaż ten polega na głaskaniu, delikatnym nacieraniu, wcieraniu czy rozcieraniu języka, dziąseł, policzków i warg.
7. Podstawowe zadanie rodziców w okresie kształtowania się mowy dziecka polega na dostarczaniu prawidłowych wzorców wypowiedzi. Rodzice muszą mówić poprawnie! Nie mogą pozwolić sobie na powtarzanie wytworów językowych dziecka. To nie rodzice mają się uczyć mowy od dziecka, ale dziecko od rodziców! Aby zrozumieć jak bardzo jest to istotne należałoby odwołać się do nauki języka obcego. Ucząc się nowych słów kojarzymy nazwę przedmiotu z jego obrazem. Pomyślmy co byśmy czuli, gdyby po 2 latach nauki okazało się, że zapamiętaliśmy niewłaściwe słowa i musimy wszystko zacząć od początku. Aby zaoszczędzić dziecku rozczarowań i podwójnej pracy, mówmy do niego posługując się poprawną polszczyzną.
8. Rozwój mowy dziecka przebiega według pewnych schematów, czyli faz rozwojowych głosek np.: głoska sz przechodzi kolejne etapy: brak głoski, zamieniana na ś, potem s, na końcu sz (alik- sialik- salik- szalik). Głoska r przechodzi tą samą drogę lecz jest zamieniana na j bądź l: (kowa- kjowa- klowa- krowa lub obi- jobi- lobi- robi). Zamiast na zapas martwić się niewłaściwą artykulacją naszego dziecka warto zapoznać się z kolejnymi etapami tego procesu.
9. W dzieciach drzemie naturalna skłonność do mówienia, uważajmy na to, aby jej nie gasić! Czasem wystarczy obojętność, brak zrozumienia i czasu na wysłuchanie tego co dziecko ma nam do powiedzenia, aby zahamować ten proces.
10. Wokół nas tyle się dzieje, stwarzajmy dziecku okazję do wypowiedzenia tego co przeżyło. Niech opowie nam bajkę, którą obejrzało, podzieli się wrażeniami z przedszkola, wymyśli zakończenie do czytanego przez nas opowiadania.
11. Jeżeli dziecko źle wymawia jakąś głoskę – nie każmy mu powtarzać wyrazów zawierających tą głoskę po 10 razy, bo to tylko utrwala złą wymowę. Dziecko nie przygotowane pod względem artykulacyjnym, niedostatecznie różnicuje słuchowo dźwięki mowy, a zmuszane do artykulacji zbyt trudnych dla niego głosek, często zaczyna je zniekształcać, wymawiając nieprawidłowo. Szczególnie często dotyczy to głoski r, która przyjmuje wtedy postać r tylnojęzykowego, trudnego do zlikwidowania. Nie należy też karać ani zawstydzać za wadliwą wymowę, gdyż hamuje to chęć do mówienia a w konsekwencji proces rozwoju mowy.
12. W okresie kształtowania się mowy nie należy dziecka leworęcznego zmuszać do pisania prawą ręką, gdyż zaburza to funkcjonowanie mechanizmu mowy co w konsekwencji może prowadzić nawet do jąkania.
13. Kiedy wasze dziecko zaczyna dopytywać się jaka to litera, zwróćcie szczególną uwagę na prawidłowe wybrzmiewania głosek. Nie wymawiamy ty- tylko krótko t ( bo ty to są dwie głoski t-y). Jeśli dostarczamy dziecku złych wzorców, nie dziwmy się, że wyraz tata przegłoskuje: TY- A- TY- A, mama MY- A- MY- A. Pamiętajmy, że wszystkie spółgłoski wymawiamy krótko bez elementu wokalicznego w postaci y…. Wbrew pozorom nie jest to łatwe i wielu rodziców ( i niestety nauczycieli) powinno nauczyć się prawidłowego głoskowania.
14. Jeśli u naszego dziecka zauważymy opóźniony rozwój mowy, warto wybrać się do logopedy i pomyśleć o zapisaniu go do przedszkola, czy po prostu o zwiększonej ilości kontaktów z innymi dziećmi. Dobroczynny wpływ grupy rówieśniczej mobilizuje do mówienia, stwarza wiele konkretnych sytuacji aktywizujących mowę dziecka.
Skocz do tytułu strony

12 przykazań logopedycznych oraz rady specjalistów

1. Narządy mowy dziecka kształtują się i zaczynają funkcjonować już w życiu płodowym. Są one ogromnie wrażliwe na wszystkie bodźce fizyczne i chemiczne zarówno sprzyjające jak i szkodliwe.
2. Mowa otoczenia powinna być poprawna. Do dziecka trzeba mówić wolno, dokładnie i wyraźnie, trzeba zaniechać sztucznego spieszczania i używania tzw. języka dziecięcego.
3. Dziecko powinno reagować na aktywność uczuciową i słowną otoczenia. Z początku jest to uśmiech, ruch rączki, później jednak nastąpią reakcje głosowe. Gdy ich brak, trzeba koniecznie zbadać słuch dziecka.
4. Absolutnie nie wolno krępować dziecka w reagowaniu na aktywność otoczenia.
5. Jeśli dziecko ma nieprawidłową budowę narządów mowy (rozszczep wargi, dziąseł, podniebienia, zniekształcenia w układzie szczęk, uzębienia itp.), powinno się bezwzględnie pójść z nim do lekarza specjalisty: chirurga, ortodonty.
6. Dziecko leworęczne należy otoczyć specjalną opieką. W okresie kształcenia się mowy nie wolno zmuszać go do posługiwania się prawą ręką, gdyż mogą wystąpić zaburzenia mowy.
7. Kiedy dziecko samo zaczyna coraz więcej mówić nie wolno tej skłonności gasić np.: obojętnością lub cierpką uwagą, bo wówczas dziecko zamyka się w sobie, staje się nieufne, nie śmieje się.
8. Nie należy hamować żywiołowego pędu do mowy, trzeba wykorzystać ogromny ładunek uczuciowy, jaki dziecko wkłada w mowę.
9. Należy zwrócić uwagę czy kształtowanie się mowy dziecka przebiega zgodnie z normą.
10. Od momentu zdobycia przez dziecko umiejętności mówienia zdaniami nie wolno bezustannie przeszkadzać mu przez ciągłe poprawianie i zmuszanie do poprawnego powtarzania, gdyż dziecko nabawi się kompleksu i poczucia niższej wartości, straci zaufanie do otoczenia, przestanie mówić.
11. Dziecko trzyletnie monologuje, ale chce też rozmawiać z otoczeniem, zadaje mnóstwo pytań i przepada za opowiadaniami. Nie wolno lekceważyć tych faktów, gdyż pomaga to dziecku w wysławianiu się, w umiejętności wyrażania swoich myśli i uczuć.
12. Jeśli mimo wszystko nie udało się zapobiec powstawaniu defektów mowy, nie wolno załamywać się. Powstające coraz liczniejsze poradnie logopedyczne są w stanie pomóc dziecku, o ile rodzice i wychowawcy będą z nimi jak najściślej współpracować.
Skocz do tytułu strony

Charakterystyka opóźnionego rozwoju mowy

Rozwój mowy jest procesem fizjologicznym, charakteryzującym się osobliwymi zmianami ilościowymi i jakościowymi w zakresie możliwości użycia języka przez dziecko. Jest on możliwy jedynie w środowisku społecznym i trwa kilka lat. Aby dobrze kierować czymkolwiek, trzeba przede wszystkim wiedzieć, czym się kieruje. Należy, więc najpierw poznać normalny, naturalny przebieg rozwoju mowy.
Rodzice bardzo często niepokoją się o stan mowy dziecka. Niepokój rodziców budzi fakt, iż ich normalnie fizycznie rozwijające się dziecko mówi mało, nie chce rozmawiać z rodzicami, rówieśnikami, ma mały zasób słów albo nie mówi jeszcze wcale.
Rozwój mowy dziecka przebiega w kilku etapach. Pierwszym z nich jest okres melodii trwający do ukończenia 1 r.ż., kiedy to dziecko zaczyna wymawiać pierwsze wyrazy: mama, tata, baba. Przy czym rozumienie mowy obejmuje duży zakres. Dziecko rozumie znacznie więcej niż potrafi wypowiedzieć.
Następnym etapem rozwoju mowy jest okres wyrazu (od 1 do 2 roku życia). Dziecko używa już właściwie wszystkich samogłosek, prócz nosowych. Ze spółgłosek wymawia: p, b, m, t, d, n, k, ś, czasem ć. Pozostałe spółgłoski zastępuje innymi, o zbliżonym miejscu artykulacji. Upraszcza grupy spółgłoskowe. Charakterystyczne jest wymawianie tylko pierwszej sylaby lub końcówki.
W trzecim okresie nazywanym okresem zdania (od 2 do 3 roku życia) mowa ulega dalszemu doskonaleniu. Dziecko powinno już wypowiadać głoski:
• wargowe: p, b, m oraz zmiękczone: pi, bi, mi,
• wargowo- zębowe: f, w, fi, wi,
• środkowojęzykowe: ś, ź, ć, dź, ń, ki, gi,
• tylnojęzykowe: k, g, ch,
• przedniojęzykowo- zębowe: t, d, n,
• przedniojęzykowo- dziąsłowe: l
Pod koniec tego okresu mogą pojawić się już głoski s, z, c, a nawet sz, ż, cz, dż. Wymienione głoski nie zawsze są pełnowartościowe, a czasem zwłaszcza w trudniejszych zestawieniach bywają zastępowane innymi, łatwiejszymi głoskami, wskutek małej sprawności narządów artykulacyjnych. Dziecko już wie, jak dana głoska powinna brzmieć, ale jeszcze nie umie jej wypowiedzieć. W tym okresie dziecko przyswaja sobie najwięcej nowych słów.
Ostatni etap to okres swoistej mowy dziecięcej – inaczej swoistych form językowych, przypada na (3-7 r. ż.). Dziecko prowadzi już rozmowy i dobrze komunikuje się z otoczeniem. Posługuje się rozbudowanymi sygnałami dwuklasowymi, pomimo że ich budowanie nie jest jeszcze w pełni utrwalone. Kształtuje poprzez analogię i liczne przestawki, swoistego rodzaju neologizmy językowe. Nasila się to w pierwszej fazie okresu, po czym stopniowo maleje. Artykulacja coraz bardziej zbliża się do prawidłowej. Samogłoski e, o zastępowane są często przez a . Spółgłoski sz, rz (ż), cz, dż, zastępowane są przez s, z, c, dz (zamiast szafa dziecko mówi safa) lub przez ś, ź, ć, dź (lub śafa). Głoski trudniejsze mogą być również zastępowane łatwiejszymi lub mogą być mylone. Mamy tu do czynienia z tzw. „substytucją”.
Rozwój mowy jest procesem fizjologicznym, nie zawsze przebiegającym tak samo u wszystkich dzieci. U jednych zachodzi on szybciej, u drugich wolniej. Również głoski w trakcie rozwoju mowy mogą pojawić się w różnej kolejności. Rozwój mowy zależy w dużej mierze od tego, jaki wpływ na dziecko ma środowisko i otoczenie, w którym się rozwija. Bardzo ważny jest również psychofizyczny rozwój dziecka, a także podejście pedagogiczne rodziców. Dziecko w wieku lat siedmiu powinno wymawiać już wszystkie głoski prawidłowo. Zdarzają się także odchylenia od normy, które dotyczą opóźnienia w przyswajaniu mowy. Przejawia się ono przede wszystkim w nieumiejętności wymawiania następujących głosek: sz, rz (ż), cz, dż również k, g lub spółgłosek dźwięcznych. Wielu specjalistów inaczej odbiera pojęcie opóźnionego rozwoju mowy.
Pojęcie opóźnionego rozwoju mowy (ORM) posiada wiele synonimów: opóźniony rozwój mowy, niemota, alalia prolongata, niedorozwój mowy, niedokształcenie mowy, mowa opóźniona w rozwoju.
Ze względu na podłoże opóźnionego rozwoju mowy wyróżnia się:
• SORM – samoistne opóźnienie rozwoju mowy – inaczej prosty opóźniony rozwój mowy – związane z indywidualnym rytmem rozwoju dziecka.
• NORM – niesamoistny opóźniony rozwój mowy – tutaj można wskazać na konkretne przyczyny (terapia zależy od tego, co spowodowało opóźnienie rozwoju mowy).
Z opóźnieniem rozwoju mowy mamy do czynienia wówczas, gdy dochodzi do przesunięcia w czasie kolejnych etapów kształtowania i rozwoju mowy, czyli do takiego stanu, gdy mowa dziecka (w tym mówienie i rozumienie) wykształca się później niż u rówieśników. Opóźnienie rozwoju mowy może przejawiać się późniejszym pojawieniem się gaworzenia, pierwszych słów, zdań, nieprawidłowościami artykulacyjnymi, leksykalnymi, gramatycznymi, ubóstwem słownictwa. Wszystkie wymienione wyżej objawy mogą być sygnałem jakiegoś niewielkiego zakłócenia lub poważnego zaburzenia procesu rozwojowego.
Opóźnienie rozwoju mowy może być również symptomem fragmentarycznych (wybiórczych) zakłóceń rozwoju (obejmujących tylko mowę) lub sygnałem, że jakaś inna funkcja rozwojowa jest zaburzona, co nie pozostaje bez znaczenia dla rozwoju pozostałych procesów w tym kształtowania i rozwoju mowy. Opóźnienie rozwoju mowy może być niewielkie i samoistnie ustąpić (najpóźniej do piątego roku życia). Może być również bardzo poważne, długo utrzymujące się, pozostawiające ślad w dalszym rozwoju psychoruchowym dziecka. ORM może mieć lekki bądź ciężki stopień w zależności od jakości, siły i czasu oddziaływania biologicznego lub psychospołecznego czynnika patogennego, który zakłóca i zaburza rozwój mowy. Towarzyszy różnym zaburzeniom rozwoju i często stanowi pierwszy sygnał nieprawidłowości rozwojowych.
O opóźnieniu rozwoju mowy świadczą m.in.:
• późniejsze pojawienie się gaworzenia (norma to 6 -7 m.ż.),
• późniejsze pojawienie się pierwszych słów (norma to koniec 1 r.ż. dziecka),
• ubóstwo czynnego i biernego słownictwa, a także brak niektórych części mowy (dziecko 2-letnie powinno wymawiać około 300 słów, a rozumieć znacznie więcej, natomiast 3- letnie powinno wymawiać od 1000 do 1500 słów i wykazywać znajomość prawie wszystkich części mowy),
• późniejsze pojawienie się zdań prostych i złożonych (pod koniec 2 roku życia dziecko powinno operować zdaniami prostymi, a pod koniec 3-go zdaniami złożonymi,
• zbyt długo utrzymujące się nieprawidłowe struktury gramatyczne,
• zbyt długo utrzymująca się wadliwa wymowa różnych dźwięków mowy (zjawisko charakterystyczne dla wcześniejszych okresów rozwojowych), czyli przedłużający się okres swoistej wymowy dziecięcej.
W przypadku opóźnionego rozwoju mowy u dzieci występuje ograniczenie zasobu dźwięków wynikających z substytucji. Dziecko zamienia jedną głoskę na drugą, co jest powodem zmniejszenia zasobu fonemów, jakimi się posługuje. U dzieci z ORM przedłuża się okres rozwoju artykulacji, co przejawia się w następujący sposób:
• większość głosek jest zastępowana przez t i a,
• samogłoski e oraz o zastępowane są przez a,
• spółgłoski dźwięczne są zastępowane przez ich bezdźwięczne odpowiedniki (np.: p-b, d-t),
• do 5-6-go r.ż. może wystąpić ograniczony zasób spółgłosek miękkich (np.: ś, ź, ć, dź, ń),
• k, g – mogą być zastępowane przez t, d lub opuszczane (np.: kot – tot, ot),
• spółgłoski detalizowane (s, z, c, dz, sz, rz (ż), cz, dż, ś, ź, ć, dź) mogą być zastępowane przez t lub d (np.: sanki- tanki, zapałki- dapałki, cebula- tebula),
• ujednolicenie trzech szeregów głosek detalizowanych poprzez realizowanie tylko jednego z nich (np.: ś, ź, ć, dź),
• głoska ch może być zastępowana przez f lub k (np.: chleb- kleb, fleb),
• głoska f może być zastępowana przez h (np.: fotel- hotel),
• głoska r przez l lub przez j (np.: ryba – lyba, jyba),
• głoska l przez j (np.: lalka – jajka),
• głoska ł przez w (np.: łapa – wapa),
• głoska w może być wymawiana jak ł lub ch (np. wata – łata, chata),
• zdarza się również, że prawie wszystkie spółgłoski są opuszczane, a mowa opiera się jedynie na samogłoskach,
Dzieci z ORM charakteryzuje również zniekształcanie fonetycznej budowy wyrazów, co przejawia się nieprawidłową wymową, zniekształcaniem wyrazów na skutek opuszczania i przestawiania głosek i sylab. W przypadku opóźnionego rozwoju mowy obserwuje się zbyt długie występowanie (tj. po zakończeniu okresu swoistej mowy dziecięcej) następujących zjawisk: metatezy – przestawki głosowe lub sylabowe (np.: ławka – wałka, krokodyl – krokodyl), elizje – opuszczanie głosek w nagłosie, śródgłosie i wygłosie (np.: kot- ot, ko), opuszczanie sylab początkowych (np.: kanapa-napa), zmniejszanie ilości sylab w wyrazie, redukcję grup spółgłoskowych (np.: szczotka – śotka), częściowe lub całkowite ujednolicenie różnych grup spółgłoskowych, wymawianie przez dziecko pewnych głosek w wyrazach, których nie potrafi wypowiedzieć w izolacji czy w sylabach.
Wyżej wymienione zjawiska uznawane są za normalne, jeśli występują we właściwym czasie. Niestety może zdarzyć się tak, że brak mowy u dziecka nie jest tylko przejściowym stanem wynikającym z indywidualnego tempa rozwoju. Zaburzenie procesu rozwoju mowy może być spowodowane uszkodzeniem CUN, nerwów obwodowych, upośledzeniem umysłowym, zaburzeniami psychicznymi, uszkodzeniem słuchu. Wtedy taki stan zazwyczaj jest sygnałem, że wkrótce pojawią się poważne zaburzenia mowy. Jeżeli dziecko, poza opóźnieniem rozwoju mowy, rozwija się normalnie należałoby przede wszystkim sprawdzić jego rozumienie mowy. Ażeby sprawdzić stan rozumienia słów, możemy polecić dziecku, aby przyniosło zabawkę, pokazało gdzie ma nos, oko, ucho, pokazało konkretną rzecz, czy osobę na ilustracji (np. Pokaż, gdzie jest piesek? Na którym obrazku bawią się dzieci? Pokaż, który klocek jest duży?). Ważną informacją jest także dla nas, czy dziecko nie ma kłopotów ze słuchem. W celu orientacyjnego sprawdzenia słuchu dziecka podajemy mu szeptem polecenia np. Pokaż lalkę, zamknij drzwi. Staramy się przy tym nie pokazywać ruchu ust. Dobrze jest również sprawdzić sprawność narządów mowy. Polecamy dziecku np. skierować język w stronę nosa, brody, kącików ust, podniebienia miękkiego, ściągnąć wargi w ryjek.
Skocz do tytułu strony

Trzeci migdałek

Ma chronić przed infekcjami, czasem jednak z trzecim migdałkiem są same problemy. Wtedy dziecko ciągle choruje. Na temat migdałków rodzice słyszą często i wiele. W stanach zapalnych zdarza się, że są powiększone, ale właściwie leczenie szybko przywraca je do „zdrowia”. Co jednak robić, gdy mamy do czynienia z przerośniętym migdałem? Migdałek gardłowy zwany trzecim jest zbudowany z tkanki limfatycznej zawierającej komórki niszczące drobnoustroje oraz produkującej m.in. przeciwciała. Wraz z migdałami podniebiennymi oraz innymi, mniejszymi skupiskami tkanki limfatycznej stanowi barierę ochronną organizmu, tworząc tzw. pierścień chłonny gardłowy. Trzeci migdałek znajduje się w nosowej części gardła. Jest niewidoczny nawet przy szeroko otwartych ustach. Adenoid czyli trzeci migdałek należy do bardzo rozległego w organizmie dziecka układu immunologicznego. Migdałki są z reguły większe u dzieci (1-5 r. ż.) niż u dorosłych. W okresie pokwitania następuje ich powolne obkurczanie się aż do zaniku. Zdarza się jednak, że migdałek gardłowy zamiast zmniejszyć się i spłaszczyć rozrasta się tzw. nadmierny rozrost tkanki aneroidalnej w części nosowej gardła. Sprzyjać temu mogą powtarzające się anginy, przebyte choroby zakaźne: np.: odra, ale obserwuje się też rodzinne występowanie tego schorzenia bez wyraźnej przyczyny.
Bardzo wielu rodziców ma problem z trzecim migdałkiem u swej pociechy. Jego zadaniem, tak samo jak pozostałych dwóch, znajdujących się po obu bokach gardła, jest tworzenie bariery ochronnej przed bakteriami i wirusami. Kiedy organizm malucha walczy z infekcją, migdałek się powiększa – i jest to zupełnie naturalna reakcja ustroju. Gdy infekcja się kończy, wszystko powinno wrócić do normy. Zdarza się jednak, że z czasem migdałki stają się niewydolne. Pozostają nadmiernie powiększone, nawet wtedy, gdy choroba już dawno minęła.
Przeważnie wskutek częstych infekcji przerośnięciu ulega trzeci migdałek. I wtedy sam staje się źródłem zakażeń. Może być przyczyną np. zapalenia gardła czy ucha. Na szczęście nowoczesne antybiotyki są na tyle skuteczne, że zazwyczaj udaje się zwalczyć chorobę i nie dopuścić do jej nawrotu. Ale zdarza się, że katar czy kaszel mają podłoże alergiczne. O tym czy migdał jest przerośnięty i czy należy go usuwać decyduje lekarz laryngolog.
Przerost migdałka gardłowego prowadzi do wielu niekorzystnych zmian. Znajdując się w tylnej ścianie nosogardzieli i powiększając się stale lub okresowo upośledza jego drożność, co objawia się zaburzeniami w oddychaniu przez nos. Przerośnięty migdał ma największy wpływ na sposób oddychania dziecka. Objawy przerostu trzeciego migdałka:
• dziecko oddycha ustami,
• śpi z otwartą buzią,
• miewa momenty bezdechu,
• pochrapuje lub pochrząkuje podczas snu,
• często ma katar oraz infekcje górnych dróg oddechowych,
• mówi z charakterystycznym nosowym zabarwieniem i oddycha przez niedomknięte usta (przez co łatwiej łapie infekcje).
Oddychanie przez usta powoduje, że dziecko wdycha suche i zimne powietrze (w jamie nosowej powietrze jest nawilżane i ogrzewane), przez co łatwiej dochodzi do infekcji w obrębie górnych dróg oddechowych. Niewłaściwe oddychanie może spowodować wadliwy zgryz lub nawet rozwój podniebienia, a niesie to za sobą oczywiście konsekwencje związane z wadliwą wymową. Ciągłe oddychanie przez rozchylone usta prowadzi w konsekwencji do osłabienia mięśni żuchwy i mięśni języka odpowiedzialnych za utrzymywanie go w jamie ustnej. Powoduje to niekontrolowane wsuwanie jego czubka między zęby, a stąd już tylko krok do wymowy interdentalnej. Cechą charakterystyczną dla dzieci z przerośniętym migdałem jest tzw. mowa nosowa. Nadmierne rozmiary migdałka powodują utrudniony przepływ powietrza przez jamę nosową, co może być przyczyną nosowania zamkniętego, czyli braku lub osłabienia rezonansu nosowego głosek nosowych. Przerost migdała bardzo często powoduje zapalenie ucha środkowego. Powiększony adenoid uciska na znajdującą się w pobliżu ujścia trąbkę słuchową. Jej zamknięcie powoduje blokadę naturalnej drogi upowietrznienia jam bębenkowych oraz ewakuacji powstającej tam wydzieliny. Zaburzenia te objawiają się nawracającymi wyciekowymi zapaleniami uszu, przewlekłym zaleganiem płynu w jamach bębenkowych oraz wynikającym z tego niedosłuchem przewodzeniowym. Częstym objawem przerośniętego migdałka u naszego dziecka jest również zmiana w zachowaniu naszej pociechy. Dzieci te bardzo często stają się nagle marudne, senne, zmęczone i apatyczne, zaczynają się skarżyć na bóle głowy oraz tracą apetyt. Przerost migdałka gardłowego może mieć wpływ na rozwój psychofizyczny dziecka, np. zaburzenia koncentracji.
Należy pamiętać, że nie zawsze możemy mieć styczność ze wszystkimi objawami. Jako rodzice musimy być jednak czujni i bacznie obserwować nasze dzieci. W dobie obecnego rozwoju medycyny, diagnozę lekarze stawiają szybko, więc prędko można zacząć leczenie. Jeśli kolejne kuracje nic nie dają, a migdałek jest cały czas mocno powiększony, laryngolog może zadecydować o operacji. Maluch, bowiem, u którego doszło do nadmiernego przerostu trzeciego migdałka, jest chory całymi miesiącami, ale ma też duże kłopoty z oddychaniem,
a nawet przełykaniem. Na szczęście zabieg nie jest skomplikowany. Można go przeprowadzić już u małych dzieci. Co prawda, wymaga znieczulenia ogólnego, ale płytkiego (do 20 minut), i już następnego dnia maluch może wrócić do domu. Potrzeba jeszcze około dwóch tygodni, by wszystko dobrze się zagoiło, ale dziecko dosłownie z dnia na dzień odczuwa poprawę – lepiej oddycha, nie pociąga nosem. Kończą się jego problemy z katarem, no i wreszcie „bezkarnie” może jeść lody.
Skocz do tytułu strony

U. Tułacz-Pieprzyk